Na mecz przygotowano 70 butelek wódki pisze "Fakt". Alkohol był dostępny dla gości z biletami na miejsca VIP. Wśród delegatów UEFA na najlepszych miejscach znaleźli się lokalni działacze piłkarscy. Ich jednak, zdaniem gazety bardziej interesowała wódką, niż to, co działo się na boisku. Tak imprezowali, zdradza bulwarówka, że trunku zabrakło. Wprawiło to w niemałe osłupienie przedstawicieli UEFA- mówi informator gazety.

Reklama

Zdaniem "Faktu" to skandal, że bilety trafiły do lokalnych działaczy, podczas gdy reprezentanci Polski skarżyli się, że mieli problemy z kartami wstępu dla swych rodzin.

>>>Koleje wożą nas jak bydło