Myślę, że Joe to jeden z najlepszych bramkarzy na świecie i wkrótce będzie numerem jeden. Jest kluczowym zawodnikiem w naszej drużynie. Jego dotychczasowe występy w tym turnieju były fantastyczne. Potrzebujemy jego gry na najwyższym poziomie, to może okazać się niezbędne w starciu z Francją, w regulaminowym czasie gry lub w dogrywce jeśli do niej dojdzie, czy też rzutach karnych - powiedział Gerrard.

Reklama

Anglicy po raz ostatni grali w półfinale ważnych międzynarodowych rozgrywek w 1996 roku, w ME które organizowali. W mistrzostwach świata na awans do tej fazy czekają jeszcze dłużej, bo aż od mundialu we Włoszech w 1990 roku. Od 1996 roku wystąpili w trzech ćwierćfinałach, w MŚ W 2002 i 2006 roku oraz w Euro 2004, wszystkie jednak przegrali. W meczu z Francja chcą przełamać złą passę. Jak przyznał Gerrard, zespół jest bardzo zmotywowany, a atmosfera bardzo dobra.

W poprzednich turniejach nie zaprezentowaliśmy pełni swoich możliwości. W Euro 2012 jest jednak inaczej, nasze dotychczasowe występy dodały nam pewności siebie i wiary we własne umiejętności. Rozkręcaliśmy się z każdym meczem i mam nadzieję, że tak będzie nadal - dodał.

Pomocnik Liverpoolu zapewnił, że piłkarze zdają sobie sprawę z wagi niedzielnego spotkania i z tego, jakie są oczekiwania wobec nich.

Damy z siebie wszystko, aby udowodnić krytykom, że potrafimy rywalizować z czołowymi drużynami. Musimy wykorzystać szansę, bo takie nie trafiają się często - zaznaczył.

Anglik spodziewa się, że sporym zagrożeniem dla ekipy "Trzech Lwów" będzie napastnik Manchesteru City Mario Balotelli. Ocenił, że decydujące w niedzielę może okazać się opanowanie środka pola.

Dziennikarzy zgromadzonych na konferencji prasowej zaskoczył trener reprezentacji Anglii Roy Hodgson, który odpowiedział na kilka pytań płynnie po włosku.

Szkoleniowiec przyznał, że jego piłkarze muszą w niedzielę spróbować opanować grę. Jeśli tego nie zrobimy i pozwolimy na to Włochom, może czekać nas bardzo długa noc - Hodgson, pod którego wodzą ekipa "Trzech Lwów" odniosła cztery zwycięstwa i zanotowała jeden remis.

Reklama