Faktycznie to dla mnie specjalny mecz. Nie tylko matka, ale i wuj są Niemcami. Czuję się w 90 procentach Włochem, ale w 10 Niemcem. Urodziłem się i wychowałem w Italii. To ten kraj przede wszystkich kocham - powiedział Montolivo podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Reklama

Przyznał, że w czwartkowym spotkaniu zagra w butach, na których będą flagi włoska i niemiecka.

Inny pomocnik Squadra Azzurra Andrea Pirlo uważa, że Włosi muszą przede wszystkich uważać na Mesuta Oezila (niemiecki pomocnik).

Jednak Niemcy mają w składzie także innych klasowych zawodników. My chcemy jednak zdobyć mistrzostwo Europy, a droga do niego wiedzie przez zwycięstwo nad tą drużyną - powiedział włoski pomocnik.

Do półfinału włoska drużyna awansowała po zwycięstwie nad Anglią w rzutach karnych. Jednym z bohaterów tego meczu był właśnie Pirlo, który fantastycznie, w nietypowy sposób, wykonał "jedenastkę".

O sposobie jego wykonania zadecydowałem w ostatniej chwili. Widziałem, że bramkarz angielski Joe Hart jest pewny siebie, że się ruszył i uderzyłem jak mogliście widzieć - powiedział dziennikarzom Pirlo.

Montolivo podczas pojedynku z Anglią nie zdobył gola z rzutu karnego: Przez chwilę byłem załamany. Wierzyłem jednak, że nie będzie to decydujące dla losów awansu. Żałuję, że popełniłem błąd i jestem szczęśliwy, że możemy grać w półfinale.

We wtorek piłkarze Włoch trenowali dwa razy. Najpierw ćwiczyli na stadionie Górnika Wieliczka, zaś popołudniu na obiekcie Cracovii. W środę przed południem wyjadą do Warszawy, gdzie dzień później rozegrają mecz półfinałowy z Niemcami (g. 20.45).

Reklama