Według mnie to będzie jeden z najważniejszych meczów na tych mistrzostwach. Włosi bardzo mnie zaskoczyli dotychczasowymi występami. Nie spodziewałem się bowiem, że będą się tak dobrze prezentowali po ostatnich problemach jakie ma włoski futbol. Podopieczni Cesare Prandellego szczególnie dobrze prezentują się pod względem motorycznym. Włosi prezentują teraz nową jakość - powiedział były szkoleniowiec m.in. Jagiellonii Białystok i Cracovii, a wcześniej niemieckich klubów z niższych klas rozgrywkowych.

Reklama

Płatek nie jest natomiast zaskoczony postawą niemieckich piłkarzy. Rozwój niemieckiej piłki obserwuję od wielu lat. To zdumiewające jak wiele młodych talentów czeka teraz na swoją szansę w seniorskiej reprezentacji. Życzyłbym sobie, abyśmy w Polsce mieli kiedyś taki wybór. To jednak efekt wieloletniej pracy - przekonywał szkoleniowiec.

W ćwierćfinale Włochy dopiero po serii rzutów karnych wyeliminowały Anglię, po tym jak gole nie padły w regulaminowym czasie gry i dogrywce. Z kolei Niemcy pewnie pokonali Greków 4:2.

W tym spotkaniu Loew zamiast skrzydłowych Lukasa Podolskiego i Thomasa Muellera, którzy byli wiodącymi postaciami drużyny, postawił na Marco Reusa i Andre Schuerrle'a. Zespół praktycznie nic nie stracił na swojej sile ofensywnej, a to świadczy o jego ogromnej sile. Niemcy schematy gry mają opracowane do perfekcji - ocenił Płatek.

Według szkoleniowca Włosi są w stanie zaskoczyć rywali. Jestem ciekawy jak Niemcy będą reagowali na wydarzenia na boisku. Włosi potrafią zaskoczyć rywali szybkim podejściem pod pole karne przeciwników i grą daleko od własnej bramki. Jeżeli podopieczni Prandellego szybko zdobędą bramkę, to Niemcy będą mieli dużo problemów. Jeśli jednak Włosi w swoim stylu będą czekali aż podopieczni Loewa ich zaatakują, to prędzej czy później ta +niemiecka maszyna+ się rozpędzi, a wówczas Niemcy rozjadą rywali. Od początku turnieju awans do finału był dla tej drużyny planem minimum - przekonywał Płatek.

Szkoleniowiec przez kilka lat grał w Niemczech, a potem pracował tam, jako trener samodzielny lub asystent. Ostatnie pół roku był w sztabie szkoleniowym Kaiserslautern, które spadło do drugiej Bundesligi.

Rozmawiałem z wieloma osobami z Niemiec, które pierwszy raz przyjechały do Polski. Były bardzo zaskoczone euforią jaka panowała wokół polskiej reprezentacji. Organizacja także jest oceniana pozytywnie. Nasz kraj jest dobrze postrzegany - zakończył Płatek.