Według jednej z wersji znany z licznych wybryków piłkarz mógł w nocy pojechać do Krakowa. Właśnie tam miałby w jednym z nocnych klubów odreagować po druzgocącej porażce z Hiszpanią.

Reklama

Jednak jak podaje sport.pl, piłkarz już się odnalazł i razem z kolegami z reprezentacji wróci do Włoch. Nie wiadomo, co Balotelli robił ostatniej nocy.