Na początku turnieju żywe były obawy przed chuliganami i rasizmem, po jego zakończeniu Polska i Ukraina mają pełne prawo do dumy z wydarzenia, za które obu krajom należy się wielkie uznanie - napisał McNulty w wtorek na swoim blogu.

Reklama

Brytyjski dziennikarz podkreśla, że Polacy i Ukraińcy byli przyjaźni, serdeczni, bez ustanku uprzejmi i gotowi do pomocy. To był wspaniały, uroczy turniej - na boiskach i poza nimi - ocenia piłkarski ekspert.

McNulty wspomina ciepło polskich wolontariuszy w strefach kibica i na ulicach, którzy demonstrowali entuzjazm i determinację, by Euro przebiegało tak sprawnie jak to tylko możliwe. Zwraca uwagę na fakt, że w rozmowach z zagranicznymi gośćmi często pytali: Co myślicie o naszym mieście? Wracajcie tutaj. Perfekcyjni gospodarze - napisał brytyjski dziennikarz.

Piłkarski specjalista przyznaje, że szczególnie mocno zapadła mu w pamięć scena z pubu przed meczem Polska - Czechy. Gdy rozległ się hymn narodowy, wszyscy wstali z miejsc, a niektórzy mieli łzy w oczach. To odurzająca mieszanka pasji i narodowej dumy - czytamy na blogu.

Zdaniem dziennikarza mistrzostwa Europy były niepowtarzalną szansą dla wszystkich uczestników na lepsze zrozumienie historii. Szczególnie wizyta w byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz pozostawiła u wszystkich niezatarte wrażenie. Niezapomniane - napisał McNulty.

Reklama

BBC chwali Hiszpanię za wspaniałą grę w finale, która sprawiła, że Euro pozostanie na zawsze w naszej pamięci.

Mieszkańcy Polski i Ukrainy zasłużyli na taki finał - wspaniali ludzie, którzy zorganizowali wspaniały turniej, wygrany przez najwspanialszy międzynarodowy zespół - czytamy w konkluzji.

W wyemitowanym pod koniec maja programie "Stadiony nienawiści" BBC skoncentrowała się na rasistowskich i antysemickich wybrykach na polskich i ukraińskich stadionach. Były kapitan angielskiej reprezentacji Sol Campbell ostrzegał wręcz brytyjskich kibiców przed podrożą do Polski, mówiąc, że mogą wrócić w trumnie"