Mucha podziękowała swoim poprzednikom na ministerialnym stanowisku - Elżbiecie Jakubiak, Mirosławowi Drzewieckiemu i Adamowi Gierszowi - podkreślając, że wszyscy mają swój udział w sukcesie organizacyjnym. Szczególne słowa skierowała do kierownictwa i wszystkich pracowników spółki PL.2012, która przez cztery lata wykonała - jak oceniła - olbrzymią pracę.

Reklama

Za niezwykle cenny dorobek turnieju Mucha uznała liczne, pochlebne publikacje w najpoważniejszych mediach zagranicznych. Cytując fragmenty artykułów z europejskiej prasy, która chwaliła organizację, atmosferę i przedstawiała bardzo pozytywny obraz Polski, jako otwartego, nowoczesnego, europejskiego kraju, podkreśliła, że ich efekt promocyjny jest nieprawdopodobny.

Zdaniem minister podsumowując turniej zwrócić trzeba uwagę na trzy zasadnicze elementy - inwestycje infrastrukturalne, które po mistrzostwach służyć będą obywatelom, przemyślane i bardzo sprawnie realizowane przygotowania organizacyjne oraz wyzwoloną przez Euro energię i entuzjazm Polaków.

Wszystko to przekonuje, że Euro było naszym sukcesem, sukcesem Polaków. Nie da się natomiast podsumować niesamowitej atmosfery, która towarzyszyła mistrzostwom i przekonała Polaków, że mogą sprawnie przeprowadzić wielką imprezę sportową i stać się jej prawdziwymi gospodarzami - podsumowała przewodnicząca Krajowego Komitetu Koordynacyjnego.

Blisko 90 procent Polaków jest dumnych z organizacji turnieju, a aż 97 procent uważa, że byliśmy dobrymi gospodarzami - poinformowała Mucha, powołując się na badania przeprowadzone na reprezentatywnej próbie przez pracownię PBS.

Reklama

Wspomniała, że w Strefach Kibica w miastach gospodarzach i Krakowie bawiło się łącznie 3 miliony 187 tysięcy osób.

Reklama

Z naszych szacunków wynika, że dzięki Euro 2012 o pół miliona rocznie wzrośnie liczba zagranicznych turystów odwiedzających Polskę, a wpływy z turystyki wzrosną do 2020 roku o 4,2 miliarda złotych - oceniła minister.

Prezes spółki PL.2012 Marcin Herra przytoczył wstępne dane dotyczące przyjazdów zagranicznych kibiców do Polski. Na turniej przybyło około 600 tysięcy osób, trochę mniej niż zakładały optymistyczne prognozy, zweryfikowane później przez wyniki losowania fazy grupowej. Dobra informacja jest natomiast taka, że goście wydali więcej pieniędzy niż zakładaliśmy, w sumie około 900 milionów złotych - poinformował.

Herra podkreślił również promocyjny sukces turnieju. Z badań opinii wynika, że 94 procent Polaków pozytywnie ocenia organizację, 97 - atmosferę, a 90 procent jest dumnych z organizacji i atmosfery. Aż 93 procent badanych uważa, że dobrze wykorzystaliśmy wielką szansę promocyjną jaką było Euro 2012, zaś 92 procent chciałoby, abyśmy w przyszłości organizowali duże imprezy sportowe - powiedział.

Zdaniem prezesa PL.2012 udało się osiągnąć cele, jakie zakładała spółka rozpoczynają działalność w 2008 roku. Euro stało się katalizatorem zmian, przyczyniło się do wzmocnienia wizerunku kraju, wyzwoliło kapitał społeczny, pokazując, że potrafimy działać wspólnie i pozwoliło zbudować swego rodzaju bank doświadczeń i wiedzy. Mamy jako kraj umiejętność organizowania dużych imprez - ocenił.

Nawiązując do tych doświadczeń minister sportu ujawniła, że w najbliższym czasie Polska aplikować będzie o dwie duże imprezy sportowe, nie zdradzając jednak nawet o jakie dyscypliny sportu chodzi.

Odpowiadając na pytania o przyszłość Stadionu Narodowego Mucha prosiła media o cierpliwość, obiecując, że o tym kto, i na jakich warunkach, będzie operatorem, poinformuje w najbliższych tygodniach.

Pracujemy obecnie nad bardzo szczegółowymi zapisami umowy. Naszym celem jest maksymalizacja przychodów poprzez działalność komercyjną, wynajem powierzchni i pozyskanie sponsora strategicznego. Myślę, że znaleźliśmy optymalny model zarządzania - zaznaczyła.

Minister zastrzegła jednocześnie, że pozytywnych efektów finansowych nie można oczekiwać w najbliższym roku czy dwóch. Jak podkreśliła, na terenie obiektu nadal trwają kosztowne inwestycje i w 2013, a nawet w 2014 trudno będzie oczekiwać, że wynik finansowy wyjdzie "na zero", czyli przychody pokryją w całości koszty.