Dziecku, które przebywa na słońcu, zagrażają oparzenia słoneczne, udar cieplny lub porażenia słoneczne. Zapobiegniesz im, stosując się do poniższych zasad:

Reklama

1. Kiedy żar leje się z nieba, a słońca nie zasłania żadna chmura, staraj się nie wychodzić z dzieckiem na podwórko w godzinach 11.00-15.00. Wtedy słońce jest najsilniejsze i najbardziej groźne dla dziecka.

2. Nawet w pochmurny letni dzień ochraniaj odkrytą skórę dziecka kremem przeciwsłonecznym z wysokim filtrem UV. Podstawowe minimum to SPF ok. 20 na ciało oraz ponad 20 na buzię i ramionka, które słońce szybciej „opala”. W wyjątkowo słoneczny dzień warto ubrać dziecko w mniej odkryte, ale bardzo przewiewne i wykonane z naturalnych tkanin ubranka (może być nawet koszulka z długim rękawem i spodenki z długimi nogawkami).

3. Nie zapominaj o ochronie wrażliwych oczek dziecka. Zainwestuj w dobre okulary przeciwsłoneczne dla dziecka (nie z bazaru!). Załóż mu kapelusz lub czapkę z daszkiem. Przed wpadaniem słońca do oczu malca będzie również chroniła parasolka przymocowana do wózka (nie stawiaj budki, bo ogranicza napływ świeżego powietrza do wnętrza wózka).

4. Lekki, przewiewny kapelusz lub czapka z daszkiem to również obowiązkowa ochrona głowy dziecka przed słońcem. Promienie słoneczne padające na głowę malca mogą szkodliwie wpływać na jego mózg oraz zagrażają wywołaniem porażenia słonecznego.

5. Na spacer możesz nie zabrać prowiantu, ale wodę musisz mieć ze sobą obowiązkowo! Dziecko dużo się rusza, obficie poci i szybko może dojść u niego do odwodnienia. Najlepiej sprawdza się niegazowana woda mineralna. Soki zwykle są zbyt przesłodzone i będą wzmagać pragnienie. Nawet jeśli dziecko nie upomina się o picie (bo np. jest zajęte zabawą), sama co kilka minut dawaj mu choćby po łyku wody.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>