• Janusz Piechociński w Sejmie, 1995 r.
    "Wybory 4 czerwca są symbolem, ale do tego, co się wydarzyło potem dorastaliśmy powoli. Byliśmy krajem bez technologii, kapitału, wyniszczonym sankcjami nałożonymi przez USA po 1981 r. Byliśmy też naiwni, bez doświadczenia. Przyjeżdżał do nas Zachód i bajki opowiadał. A my pierwsze prywatyzacje robiliśmy w totalnie nieprzemyślany sposób" - mówi Janusz Piechociński, były wicepremier, minister gospodarki i prezes PSL, oraz poseł m.in. Sejmu I kadencji.   
  • Paweł Kukiz podczas koncertu w 1997 roku
    "Deszcz anemiczny zamiast oczyścić, rozmazał tylko zaschnięte brudy. Flagi zmoczone zawisły ponuro. Białe zlepiło się z czerwonym. Białe zlepiło się z czerwonym nie dając w zamian innej barwy. I cisza. I żadnej nadziei na burzę" - cytuje nam słowa swojej piosenki Paweł Kukiz. Przekonuje, że rocznica wyborów z 4 czerwca 1989 r. nie jest dla niego powodem do radości. Co, w takim razie, nim jest?
  • Aleksandra Dulkiewicz
    Ostatni list prezydenta Gdańska został odczytany w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej. Miał być zaproszeniem na obchody rocznicy wyborów czerwcowych z 1989 r. "Słowa tego listu traktuję jak testament Pawła Adamowicza. W liście tym znajduje się bowiem świat bliskich mu wartości: solidarność, wolność oraz szacunek do rządów prawa i konstytucjonalizmu" - oświadczyła Aleksandra Dulkiewicz.