• Lech Wałęsa, Bronisław Komorowski i Aleksander Kwaśniewski
    Bilans ostatniego 30-lecia jest dla mnie jednoznacznie dodatni w każdym obszarze, (...) ale musimy mieć świadomość, że jeszcze nie ma końca polskiej drogi i reformy - powiedział były prezydent Bronisław Komorowski, który we wtorek w Gdańsku wziął udział w debacie "30 lat polskiej demokracji".
  • Janusz Piechociński w Sejmie, 1995 r.
    "Wybory 4 czerwca są symbolem, ale do tego, co się wydarzyło potem dorastaliśmy powoli. Byliśmy krajem bez technologii, kapitału, wyniszczonym sankcjami nałożonymi przez USA po 1981 r. Byliśmy też naiwni, bez doświadczenia. Przyjeżdżał do nas Zachód i bajki opowiadał. A my pierwsze prywatyzacje robiliśmy w totalnie nieprzemyślany sposób" - mówi Janusz Piechociński, były wicepremier, minister gospodarki i prezes PSL, oraz poseł m.in. Sejmu I kadencji.   
  • Paweł Kukiz podczas koncertu w 1997 roku
    "Deszcz anemiczny zamiast oczyścić, rozmazał tylko zaschnięte brudy. Flagi zmoczone zawisły ponuro. Białe zlepiło się z czerwonym. Białe zlepiło się z czerwonym nie dając w zamian innej barwy. I cisza. I żadnej nadziei na burzę" - cytuje nam słowa swojej piosenki Paweł Kukiz. Przekonuje, że rocznica wyborów z 4 czerwca 1989 r. nie jest dla niego powodem do radości. Co, w takim razie, nim jest?
  • Katarzyna Lubnauer, Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Marek Edelman
    30 lat temu pensja jej przyszłego męża na uczelni wynosiła, w przeliczeniu, 12 dol. Oglądała w domu dziennik telewizyjny, w którym Joanna Szczepkowska mówiła o końcu komunizmu. "Ani ja, ani moi bliscy nie potrafiliśmy sobie wyobrazić tego, co się wydarzy po czerwcowych wyborach" - wspomina Katarzyna Lubnauer. Obserwowała z nadzieją narodziny wolnej Polski. "Zawaliliśmy jedno: nie zadbaliśmy o swoje miejsce w historii".
  • Ludzie
    Ponad połowa Polaków - 54 proc. - ocenia pozytywnie ostatnie 27 lat w historii naszego kraju, po przełomie 4 czerwca 1989 r., przeciwnego zdania jest około jednej trzeciej rodaków, czyli 32 proc. - wynika z badania TNS Polska.
  • Wybory w Polsce
    4 czerwca 1989 r. zaczęliśmy nadrabianie cywilizacyjnych zapóźnień. Z efektów możemy być dumni.