Łukasz Bąk: To jest jak wybaczanie Julii Roberts. Byłbym gotów robić to zawsze
10 listopada 2017
Dziś proces wprowadzenia na rynek nowego samochodu niczym nie różni się
od akcji wprowadzenia nowego rodzaju płatków zbożowych do sklepów. W
poniedziałek świat obiegają zdjęcia najnowszego modelu, we wtorek ma on
premierę na targach motoryzacyjnych, a już w środę możecie iść go
obejrzeć na żywo w salonie za rogiem. Nie ma w tym najdrobniejszej nawet
nutki tajemniczości, choćby skromnego dreszczyku wyczekiwania ani
źdźbła emocji. Wyjątkiem od tej reguły jest alfa romeo.