• "Alternatywy 4"
    Jestem w posiadaniu listu Barei, który 11 grudnia 1981 roku napisał do dyrekcji TVP prośbę o przesunięciu pierwszych zdjęć z 14 na 12 grudnia. To się okazało kluczowe, bo gdyby zdjęcia miały ruszyć 14, to pewnie w ogóle by nie wystartowały - w ten sposób prace nad serialem "Alternatywy 4" wspomina Janusz Płoński, jego scenarzysta. W rozmowie z dziennik.pl zdradza, w którym miejscu ukryte zostało nawiązanie do Katynia oraz dlaczego nie powstała kontynuacja serialu. Z twórcą rozmawiamy przy okazji premiery jego książki "Alternatywy 4. Przewodnik po serialu i rzeczywistości".
  • Miała być praca na rzecz wspólnoty mieszkaniowej, a wyszło niemałe zamieszanie - bo zarząd jednej ze wspólnot w Szczecinie wywiesił ogłoszenie, w którym wypunktował prace do wykonania. Wśród nich znalazły się m.in.: grabienie trawników, mycie stu okien czy czyszczenie zsypów na śmieci. Mieszkańcy nie są zbyt chętni na takie wiosenne porządki. Tymczasem przewodniczący wspólnoty dopowiada - to nie tylko praca na rzecz wszystkich mieszkańców, ale przede wszystkich sposób na zarobek. Bo za wykonane czynności będzie wynagrodzenie.
  • "Alternatywy 4"
    Serial "Alternatywy 4" zadebiutował na ekranach 28 lat temu, błyskawicznie stając się produkcją kultową. Teraz, dzięki cyfrowej rekonstrukcji widzowie będą mogli obejrzeć dzieło Stanisława Barei z lepszą jakością obrazu i dźwięku oraz uzupełnione o sceny usunięte przez cenzurę .