• Miejsce napadu w Bochni
    Kobieta ranna podczas wczorajszego napadu na pracownika kantoru w Bochni wyszła ze szpitala. Jak wyjaśniają lekarze 37-latka została tylko draśnięta pociskiem w nogę. Założono jej kilka szwów i po kilkugodzinnej obserwacji, w asyście policjantów, wypuszczono ją ze szpitala.
  • Szpital
    Lekarzy ze szpitala w Limanowej zaskoczyło dziwne zachowanie się 27-letniej kobiety, która trafiła na oddział położniczy. Okazało się, że kobieta jest pod wpływem narkotyków. Jej dziecko w stanie ciężkim trafiło do szpitala w Krakowie.