• K2
    Polskie przekłady książek, opakowanie po wołowinie, ścinki gazet. Etykiety nie pozostawiają wątpliwości: te rzeczy przywędrowały pod szczyt z Polski. - Wstydźcie się. Miejmy nadzieję, że to wasza ostatnia wyprawa - grzmią media społecznościowe. Polacy próbują odpierać zarzuty.