• Parlament Europejski
    "Super Express" stworzył ranking 10 największych polskich leni w europarlamencie. Kryterium było tylko jedno: ilość opuszczonych głosowań. A tej kadencji Parlamentu Europejskiego odbyło się ich już blisko 5600. Jacek Protasiewicz z PO tłumaczy się m.in. tym, że między majem a październikiem 2011 codziennie był w Warszawie i zajmował się kampanią parlamentarną. "Super Express" pyta zatem, po co politycy startowali w eurowyborach, skoro wolą pracować w Polsce.