• WYPADKI DROGOWE W STYLU RETRO
    Niejednemu miłośnikowi starych aut łza się w oku zakręci, kiedy będzie przeglądał te fotografie. Perełki dawnej motoryzacji, królowe i królowie szos, cudeńka ówczesnej techniki, które dziś można oglądać wyłącznie w muzeach - tutaj kompletnie rozbite, po dzwonach, dachowaniach oraz mniejszych i większych stłuczkach. Oto zdjęcia z czasów, kiedy konstruktorzy aut nie znali pojęcia "strefa zgniotu", a inżynierom nawet nie śniły się jeszcze ani poduszki powietrzne, ani bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa, ani aktywne zagłówki ratujące kręgosłupy szyjne kierowców i pasażerów. Z tego właśnie powodu - choć tamte automobile poruszały się bez porównania wolniej od współczesnych samochodów, a w samej Warszawie 100 lat temu, w roku 1914, zarejestrowanych było zaledwie 92 pojazdy - wypadki drogowe statystycznie znacznie częściej kończyły się śmiercią i ciężkimi obrażeniami, a każda kraksa urastała do rangi wielkiego lokalnego wydarzenia.
  • Czarny weekend na drogach. Dziesiątki zabitych
    To był fatalny weekend na polskich drogach. Zginęło kilkadziesiąt osób. Do tego policja złapała prawie dwa tysiące pijanych kierowców. A szczyt sezonu urlopowego jeszcze nie nadszedł.
  • Japońscy producenci aut sprawdzają, czy samochody na eksport nie zostały nadmiernie napromieniowane
    Japońscy producenci samochodów zaczęli mierzyć stopień napromieniowania pojazdów na eksport, by wyciszyć pogłoski o możliwym skażeniu aut z powodu uszkodzenia elektrowni atomowej Fukushima I - poinformowała w poniedziałek organizacja producentów samochodów.