• Wyobraź sobie, że twoje auto uczestniczy w kolizji. Na miejsce przyjeżdża policja, ale nie taka zwyczajna - radiowóz, który się pojawia, ma logo np. znanej sieci restauracji... Niemożliwe? Niekoniecznie. Są na świecie miejsca, gdzie policyjne auta są sponsorowane.
  •  Konia z rządem temu, kto jest w stanie podać przykład choć jednej firmy, która nie popełniła ani jednego błędu. Te przydarzają się zarówno tym, które chylą się ku upadkowi, jak i tym, które z roku na rok zwiększają zyski.
  • Martin Lindstrom
    Skończymy jak roboty non-stop dostępne online - ostrzega w rozmowie z dziennik.pl Martin Lindstrom, guru neuromarketingu i światowej sławy ekspert od budowania wartości marek.
  • Rusza polska Lista Robinsonów, czyli sprawdzona na świecie metoda ucieczki przed reklamowym spamem. Nie wiadomo jednak, czy system przyjmie się na polskim gruncie i czy będzie respektowany. Dziennik.pl już dziś radzi, jak samemu walczyć z niechcianymi telefonami i SMS-ami od telemarketerów.
  • Męski punkt widzenia dominuje w reklamach
    Eksperci oceniają, że we Włoszech należałoby zmienić trzy czwarte reklam. Powód? Dominuje w nich męski punkt widzenia, a 90 procent decyzji, dotyczących codziennego życia, podejmują kobiety i dlatego to do nich należy kierować reklamy.
  • Piszesz komentarze w sieci? Ile ci płacą?
    Szukasz w sieci informacji o tym, jaki telewizor kupić i czytasz komentarze na forach. Uważaj! Spece od marketingu i reklamy wzięli je na celownik. Podszywając się pod zwykłych internautów, zachwalają produkty swoich klientów, bądź też plują na ich konkurencję. Takie usługi najczęściej zamawiają firmy. Partie polityczne wykorzystują do promocji lub atakowania przeciwników swoje młodzieżówki.