• "Marsjanin" to inteligentna rozrywka, która nie udaje filozoficznego traktatu
    Fantastyka znów jest naukowa. Przynajmniej w "Marsjaninie", najlepszym od wielu lat filmie Ridleya Scotta.
  • "Exodus: Bogowie i królowie"
    "Nowy film Ridleya Scotta to wystawne widowisko i niestety niewiele więcej" – pisze Kuba Armata w recenzji superprodukcji "Exodus: Bogowie i królowie" w "DPG".
  • "Exodus: Bogowie i królowie" to raczej film dla dużych chłopców niż szerokiej publiczności
    Nowy film Ridleya Scotta to wystawne widowisko i – niestety – niewiele więcej.
  • Brad Pitt i Michael Fassbender w filmie "Adwokat"
    To powinien być dobry film – Ridley Scott za kamerą, scenariusz napisany przez Cormaca McCarthy'ego, na ekranie wielkie gwiazdy. Ale tylko aktorzy – oraz autor znakomitych zdjęć Dariusz Wolski – stanęli na wysokości zadania i próbują wnieść trochę życia do wysilonego, schematycznego widowiska, niezbyt umiejętnie ogrywającego klisze gangsterskiego kina.
  • Brad Pitt i Michael Fassbender w "Adwokacie"
    W gruncie rzeczy, najnowszy film Ridleya Scotta jest równie nudny, jak jego tytuł – "Adwokat". Reżyser wraz ze swoim scenarzystą – nie byle kim, bo słynnym obecnie pisarzem, Cormakiem McCarthym - postanowili zagrać mocnymi kartami, ale okazało się, że tym razem obaj mają ciężką łapę do gry. A w dodatku owe karty są tak znaczone, że można z nich co najwyżej ułożyć pasjans.
  • Michael Fassbender świetny w "Prometeuszu"
    Po premierze kinowej "Prometeusz" wydawał się jednym wielkim rozczarowaniem, ale...
  • "Prometeusz" – porażka sezonu?
    "Prometeusz" miał być oryginalną opowieścią, ale sprawia wrażenie nieudolnego remake'u "Obcego".
  • Michael Fassbender w "Prometeuszu"
    Jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku wchodzi wreszcie na polskie ekrany. Najnowszy obraz Ridleya Scotta – zgodnie z przewidywaniami – stał się hitem kasowym (w większości krajów, w których debiutował, zdobył pozycję lidera box office'u, w Stanach przegrał jedynie ze zwierzakami z "Madagaskaru 3"). Ale już sukcesem artystycznym trudno go nazwać, bo zbiera głównie negatywne recenzje. Czy rzeczywiście "Prometeusz" nie dorasta "Obcemu" do pięt – można już przekonać się na własne oczy. Oto, co piszą krytycy…