• Wycieczkowiec "Ovation of the Seas"
    Alarm na jednym z największych wycieczkowców świata. Wśród pasażerów potężnego cruisera "Ovation of the Seas" rozprzestrzenił się zarazek wywołujący ciężkie zatrucie pokarmowe. W efekcie niemal 200 osób cierpi na problemy żołądkowe i wymiotuje. Kilka trafiło już do szpitala. W środę statek przybił do portu w australijskim Brisbane.
  • Wrak Costa Concordii
    Trwa operacja podnoszenia wraku Costy Concordii. Wycieczkowiec zatonął w styczniu ubiegłego roku u wybrzeży wyspy Gillio na Morzu Tyrreńskim. W operacji udział biorą m.in. polscy specjaliści. Do podnoszenia została zaangażowana firma z Trójmiasta - Net projekt.
  • 4 tysiące zakładników w jednym miejscu. Tylu pasażerów i członków załogi znajduje się na amerykańskim statku wycieczkowym, który zepsuł się 4 dni temu na wodach Zatoki Meksykańskiej. Statek jest holowany do portu w Alabamie.
  • Francesco Schettino, kapitan statku Costa Concordia. O nim mówi teraz cały świat
    Kapitan, który uciekł z tonącego statku, pośmiewisko Włoch - tak włoskie media piszą o Francesco Schettino, jedynym na razie podejrzanym o spowodowanie katastrofy wycieczkowca Costa Concordia. Ale w jego rodzinnym mieście atmosfera jest zupełnie inna.
  • Prokurator: Kapitan Schettino to nikczemnik
    Prokurator prowadzący śledztwo w sprawie katastrofy statku Costa Concordia protestuje przeciw wtorkowej decyzji sądu, który postanowił umieścić kapitana jednostki Francesco Schettino w areszcie domowym. Kapitan to nikczemnik i może uciec - ostrzegł prokurator.
  • Dramat statku wycieczkowego rozegrał się późnym wieczorem w piątek. „Costa Concordia”, na pokładzie której znajdowało się ponad 4200 osób, uderzyła w podmorskie skały i osiadła na mieliźnie na boku, nabierając wody
    "Ludzie biegali, wybuchła panika, statek zaczął nabierać wody" - tak pasażerowie statku "Costa Concordia" wspominają katastrofę. Potężny wycieczkowiec leży u wybrzeży Toskanii z rozprutym kadłubem. Wygląda niesamowicie.
  • "Costa Concordia" położyła się na boku. Trzy osoby zginęły
    Pięciu, sześciu, ośmiu, a może dwunastu? Ilu Polaków było na pokładzie statku wycieczkowego, który zatonął u wybrzeży Toskanii? Z Włoch dochodzą niejednoznaczne sygnały. Nieznany jest los jednego z naszych obywateli.