• Praca w biurze
    Kiedy Rafał Książek, przedsiębiorca z Piaseczna, ogłosił, że w powiecie o bardzo wysokim poziomie bezrobocia chce otworzyć zakład, sądził, że na jedno z 15 nowo tworzonych miejsc pracy będzie przypadać kilku chętnych do podjęcia zatrudnienia. Na spotkanie z nim zorganizowane przez publiczny pośredniak przyszły tylko trzy osoby. Przy czym dwie w ogóle nie były zainteresowane jego ofertą. Pojawiły się, bo w przeciwnym razie zostałyby wykreślone z rejestru bezrobotnych.
  • Neon nocnego klubu - zdjęcie ilustracyjne
    Na stronie internetowej warszawskiego pośredniaka pojawiło się ogłoszenie przedsiębiorcy, który szuka do pracy tancerki w nocnym klubie, która jednocześnie byłaby panią do towarzystwa - informuje "Rzeczpospolita". W czym zatem pośredniczą urzędnicy? Tak się tłumaczą...