• Nadzór finansowy uspokaja. Drogi frank nie zniszczy Polski
    Szef Komisji Nadzoru Finansowego uspokaja. Wysoki kurs franka na razie nie zagraża polskim kredytobiorcom. Są w stanie płacić wysokie raty. Stanisław Kluza ostrzega też banki, by straty zysków ze spreadów nie próbowały przerzucić na klientów, którzy nie mają kredytów. KNF nie będzie miała litości dla takich praktyk.
  • Zemsta za likwidację spreadów. Banki użyją tajnej broni
    Instytucje finansowe nie pogodzą się łatwo z likwidacją spreadów. To dla nich była żyła złota. Mogą więc, zdaniem analityków, sięgnąć po tajną broń, którą zapisano w umowach kredytowych. Klienci będą musieli zapłacić nawet kilka tysięcy złotych rocznie.
  • Sejm uchwalił ustawę antyspreadową
    Sejm uchwalił  wspólną ustawę PO, PSL i SLD dotyczącą spreadów walutowych, czyli nowelizację ustawy o kredycie bankowym i kredycie konsumenckim. Ustawa przewiduje, że zadłużeni w walutach obcych będą mogli spłacać kredyty w walucie, w której je zaciągnęli. Bank nie będzie mógł za to domagać się opłat.
  • Likwidacja spreadów nic nie da. To gra polityczna
    Przed wyborami politycy robią wszystko, by obniżyć spready. Chcą w ten sposób zdobyć głosy prawie 700 tysięcy ludzi, którzy mają kredyty walutowe. Tyle, że te pomysły nic nie dadzą. Dla banków różnice kursowe to żyła złota, dlatego i tak wyjdą na swoje i znajdą inny sposób by spustoszyć kieszenie Polaków.
  • Idą wybory. Partie przypomniały sobie o kredytobiorcach
    Idą wybory czas zdobyć odpowiednie poparcie. Nic więc dziwnego, że politycy zaczynają obiecywać. Tym razem padło na kredytobiorców. Zarówno PO jak i PSL prześcigają się w zapewnieniach jak to zamierzają ulżyć ciężkiej doli posiadaczy kredytów we frankach, czy euro.
  • Pawlak: Banki przesadnie skubią klientów
    Wicepremier Waldemar Pawlak staje po stronie kredytobiorców. Uważa, że banki przesadzają i utrzymują zbyt wysokie spready. Ma nawet sposób na to, by zawstydzić te instytucje finansowe i zmusić je do uczciwego traktowania klientów.