• Marszałek Senatu Bohdan Borusewicz głosuje w referendum
    Wystarczy spojrzeć na wynik frekwencji Polaków w niedzielnym referendum, by stwierdzić, że nie miało ono żadnych szans, by przekroczyć 50-procentowy próg i stać się wiążące. Do urn, według cząstkowych danych Państwowej Komisji Wyborczej, poszło znacznie mniej niż 10 proc. Polaków.