Samolot można wysadzić nawet zapalniczką
13 października 2007Wojskowi eksperci nie pozostawiają złudzeń. Dobrze wyszkolonemu terroryście wystarczy kilkanaście gramów silnego materiału wybuchowego, żeby rozsadzić samolot na kawałki. A materiały te może wnieść na pokład w stanie płynnym, np. w butelce po mleku dla dziecka albo w fiolce perfum. Tak właśnie chcieli zaatakować terroryści schwytani w nocy w Londynie. I dlatego w Wielkiej Brytanii nie będzie teraz można wnosić do samolotu nic więcej poza dokumentami, okularami czy chusteczkami.