Relacje na linii Rząd-Pałac Prezydencki osiągnęły punkt wrzenia. Po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto wobec kluczowego programu SAFE, Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. W jaskini lwa pojawił się Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, z jasnym zadaniem: miał "bić się" o racje głowy państwa. Zamiast merytorycznej dyskusji, doszło jednak do brutalnego politycznego starcia. Premier Tusk wprost przypomniał gościowi, kto rządzi w budynku przy Al. Ujazdowskich.