Piłkarz zapłacił 500 zł za przyjazd na kadrę
12 października 2007Bogatemu wolno. Większość piłkarzy przyjechała do Wronek swoimi samochodami albo tymi z PZPN. Tylko Mariusz Lewandowski, znany z wystawnego życia, zafundował sobie luksus i dotarł... taksówką.