"Mazowiecki nie mógł pracować z Wałęsą"
12 września 2009"Wszystko trwało 27 minut. Premier zaproponował mi stanowisko, ja zapytałam: Panie premierze, ale dlaczego ja? On odpowiedział: Pani Małgosiu, ale dlaczego ja?" - tak Małgorzata Niezabitowska, rzeczniczka rządu Tadeusza Mazowieckiego, wspomina początek pierwszych wolnych władz po 1989 roku.