Nie zabierajcie mi mojej sarenki Basi
05 listopada 2007Stanisława Mrowiec z Biernej na Śląsku nerwowo ściska świstek papieru, który dostała właśnie od starosty. Urzędnicy wzywają starszą panią do oddania sarenki Basi, którą kobieta opiekuje się od przyjścia tego zwierzęcia na świat. "Sarna stanowi dobro ogólnonarodowe i własność skarbu narodowego" - tłumaczą.