Rodzinna tragedia na drodze w Mysłowicach
12 stycznia 2008To była chwila nieuwagi. I przede wszystkim potężna prędkość. Wszystko skończyło się dla czteroosobowej rodziny tragedią. Kierowane przez 29-latka auto zjechało z jezdni i dachowało. Mężczyzna i dwójka jego dzieci trafili do szpitala. Ostatnia z pasażerów - żona i matka - zginęła.