ZUS karze za ciążę
22 lipca 2008Karolina Z. z Warszawy jest w siódmym miesiącu ciąży. Leży w domu, bo grozi jej poronienie. Choć ma ważną umowę u pracę, od ponad czterech miesięcy nie dostała z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych ani grosza. Urzędnicy oddziału ZUS w jednej z podwarszawskich miejscowości uznali bowiem, że jej zatrudnienie jest fikcyjne - pisze DZIENNIK.