Gudzowaty o Michniku ze specsłużbami za plecami
12 października 2007Służby specjalne maczały palce w publikacjach "Gazety Wyborczej" wymierzonych we mnie - stwierdził biznesmen Aleksander Gudzowaty w rozmowie z radiem RMF. Wcześniej w radiu Zet przyznał, że specsłużby groziły jemu i jego synowi. U źródeł tego zamieszania leżą taśmy z nagraniem rozmów Gudzowatego z Adamem Michnikiem - szefem "Wyborczej".