Naprawdę gorący koncert Madonny!
13 października 2007To mogło skończyć się poparzeniem albo udarem mózgu! Temperatura podczas występu piosenkarki w Nowym Jorku sięgnęła 35 stopni Celsjusza! I to nie dlatego, że fani tak oszaleli na widok tańczącej i śpiewającej Madonny. Wszystko dlatego, że gwiazda kazała wyłączyć klimatyzację. Bo ta szkodzi jej strunom głosowym.