Milicjant przy urnie, czyli jak się fałszuje białoruskie wybory [OPINIA]
05 sierpnia 2020![Milicjant przy urnie, czyli jak się fałszuje białoruskie wybory [OPINIA]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9pbmZvci13ZWItc3RhdGlj/LWR6aWVubmlrLmluY2RuLnBsL2R6aWVubmlrL2Rv/Y3VtZW50cy9GT0IwMDAwMDAwMDAwMDA1Mjg1ODI3/L2ZpbGVzLzFfYmlhbG9ydXNfZmxhZ2FfcGFuc3R3/b19rcmFqX2JpYWxvcnVzaW5pLmpwZyIsInciOjE0MDB9)
Przy wszystkich wyborach na Białorusi niezmiennie (i nie bez racji!) mówi się o fałszerstwach mających miejsce w toku głosowania i liczenia głosów, rzadko jednak pokazując dowody tego procederu. Odróżnia to białoruskie wybory od tych w Rosji, po których do internetu trafiają setki filmów z dowodami fałszerstw. W dużym stopniu jest to wynik zamknięcia białoruskiego systemu wyborczego na zewnętrzną kontrolę. Miejscowym obserwatorom utrudnia się obserwację, a w samych komisjach zabronione jest wykorzystywanie kamer.