Ponosi więzienny drelich co najmniej trzy tygodnie
12 października 2007W pomarańczowym drelichu, w kajdankach. Z głośno brzęczącymi łańcuchami na nogach wyglądał jak terrorysta więziony w amerykańskiej bazie Guantanamo. Tak przyodziany Edward Mazur wysłuchał chicagowskiego sędziego, że na decyzję o wyjściu z aresztu za kaucją, jeszcze musi poczekać do 15 listopada.