Jacek Kurski i szczur
19 marca 2009Myślałem, że Jacek Kurski, filar pomorskiej prawicy, żartuje z tym szukaniem szczura w partii Prawo i Sprawiedliwość. Otóż - nie. Nie żartuje. PiS szukał już z zapałem pracy dla byłego premiera Marcinkiewicza (udało się), układu (nie udało się), dziadka Donalda Tuska (udało się), afery billboardowej (nie udało się) oraz amerykańskiej klamki (udało się). Ale to była przygrywka do właściwych poszukiwań. Trzeba znaleźć faceta (facetkę), który uznał przedstawicielki PiS za niezbyt ładne. To naprawdę ważne. Może nawet ważniejsze od znalezienia niemieckiego kartofla? - drąży Jan Wróbel.