Oznaczenia "bezglutenowy" czy "100 proc." nie mogą sugerować nadzwyczajnych właściwości produktu
08 czerwca 2019Jestem producentem i zastanawia mnie, dlaczego
na produktach, które ze swojej natury nie zawierają glutenu, np. na
płatkach kukurydzianych, inni producenci piszą "bezglutenowy". W mojej
ocenie jest to mylące, bo sugeruje, że na rynku mogą być np. płatki
kukurydziane albo masło orzechowe z zawartością glutenu. Czy nie jest to
forma dezinformacji konsumentów? Czy prawo tego nie reguluje?