Nareszcie stajemy się normalni
07 września 2008Otrząsamy się z dziedzictwa PRL. Na pewno nie zwariowaliśmy i nie schamieliśmy. Niechęć Polaków do książek nie wynika z tego, że w porównaniu z latami 60. odechciało nam się czytać, tylko że nie mamy na to czasu, bo dostępnych jest całe mnóstwo innych atrakcji - mówi w wywiadzie dla DZIENNIKA Janusz Czapiński, psycholog społeczny.