Od siedmiu miesięcy czekam na życie
17 marca 2009Całymi dniami tylko leżę i wpatruję się w telefon, nie rozstaję się z komórką. Nie ruszam się z domu. Jestem spakowany. Każdy sygnał dzwonka to może być znak od szpitala, że to już. Pozostaje mi tylko czekać - mówi chory, którego uratować może tylko przeszczep wątroby.