Jak Krauze grał o życiowy kontrakt
05 listopada 2007Ryszard Krauze prowadził pokerową rozgrywkę, wchodząc na roponośne pola w Kazachstanie - pisze DZIENNIK. Wystarczy dobrze sprawdzić. W krytycznym momencie, gdy jego spółce groziła realna utrata koncesji na poszukiwanie ropy, dostał wysoki kredyt z państwowych banków PKO BP i BGK na kontynuowanie inwestycji. Cztery dni później władze Kazachstanu przywróciły mu zagrożone pozwolenie. Krauze mógł dalej wiercić. Przypadek?