Potok skojarzeń i pomieszanie z poplątaniem
18 stycznia 2010Powieść Dmitrija Strelnikoffa można złośliwie podsumować, trawestując radzieckie przysłowie: chciał dobrze, a wyszło jak zwykle. Rosyjski pisarz próbował bowiem napisać magiczno-filozoficzną powieść z sensacyjną intrygą w tle, ale się kompletnie pogubił.