Leo: Będę dla siebie najsurowszym sędzią
18 czerwca 2008"Trener w swoich rękach ma 80, może 85 procent wpływu na drużynę. Żaden szkoleniowiec nie jest w stanie niektórych rzeczy przewidzieć. Zapewniam wszystkich, że Brueckner nie zaplanował sobie, że Petr Cech wypuści proste dośrodkowanie z rąk i Turcja wyrówna stan meczu. Tak jak i ja nie zaplanowałem sobie 93. minuty meczu z Austrią. 15 procent zawsze wisi w powietrzu, nie można tego przewidzieć" - tłumaczy się na łamach DZIENNIKA selekcjoner Leo Beenhakker.