Kaczyński robi miejsce dla Rydzyka i... Rokity
17 marca 2008Polityka obelg, wyzwisk, gier personalnych i grupowych, propagandowych chwytów i obracania sloganami stała się dla wszystkich normalna, ale pusta - ocenia w DZIENNIKU socjolog Ireneusz Krzemiński. Gdyby pojawił się polityk apelujący do intelektu i dający pogłębioną analizę społeczną - mógłby zdobyć poparcie nie tylko elitarnej inteligencji czy studentów, ale całych rzesz rozsądnych obywateli.