Hodowla marihuany zlikwidowana przypadkiem
18 września 2008Wołomińscy policjanci wpadając do jednego z domów nawet nie przypuszczali, że zamiast "dziupli" z jednym skradzionym samochodem, odnajdą wielką, profesjonalnie urządzoną plantację marihuany. Fabryczka była tak duża, że zajmowała aż trzy piętra budynku.