Polski konwój ostrzelany przez izraelskich żołnierzy
13 października 2007Zadanie było stosunkowo proste: wywieźć z miejscowości Tyr rodziny pracowników ONZ do oddalonej o 25 km bazy w Naquorze. Mimo niewielkiej odległości akcję zaplanowano na cztery dni. Wysłano pięć autobusów i pluton polskich komandosów. Przez przypadek zaatakowały ich izraelskie samoloty i artyleria. Cudem uszli z życiem - opisuje DZIENNIK.