Polka cudem uciekła z piekielnego obozu
12 października 2007Myślała, że we Włoszech znajdzie lepsze życie i dobrze płatne zajęcie. Okazało się, że trafiła do obozu pracy, gdzie wyżywali się na niej strażnicy. Nie miała co jeść i pić, a całe dnie musiała harować jak w sowieckim łagrze. "Fakt" opisuje historię Jolanty Bobryk, która cudem uciekła z włoskiego obozu pracy.