Zazdroszczę Grasiowi stanowiska dozorcy
02 lipca 2009Nie dziwię się, że Paweł Graś zdecydował się na współpracę z Niemcem, który za opiekę nad swoim pałacykiem pozwolił rzecznikowi rządu w nim mieszkać. Graś na pewno nie kradnie, jest rzetelny, można mu zaufać i nie robi imprez, które niszczą parkiet - pisze Dorota Gawryluk.