Dziennik Gazeta Prawana logo
Author

Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Lisiczańsk - miasto upadłe [FOTOREPORTAŻ Z UKRAINY]

31 sierpnia 2018
Lisiczańsk - miasto upadłe [FOTOREPORTAŻ Z UKRAINY]
Obwód ługański należy do najbardziej zaniedbanych regionów Ukrainy. Wysoka przestępczość, zapuszczony przemysł, zniszczona infrastruktura to nie wszystko. Region dodatkowo ucierpiał wskutek wojny z Rosją, w wyniku której Ukraina straciła kontrolę nad jedynym większym miastem obwodu, Ługańskiem. Odwiedziliśmy Lisiczańsk, jeden z przemysłowych ośrodków kontrolowanej przez Kijów części regionu. Dziś w tym mieście jest tyle symboli, pokazujących jego niewesołą – delikatnie rzecz ujmując – historię i położenie, że nie sposób nie zwrócić na nie uwagi. Choćby jadąc samochodem po drogach, które mają więcej dziur niż szwajcarski ser, a niektóre z dziur samodzielnie łatają taksówkarze. Albo zwalniając na widok psów (nie lisów będących w nazwie miasta), które w tym dużym, acz wyglądającym na niemal puste mieście opanowały lokalne drogi, zupełnie nie przejmując się zasadami ruchu drogowego.