"Eurowybory to konkurs piękności"
13 kwietnia 2009W Brukseli znów mogą pojawić się ludzie, którzy nie powinni się tam znaleźć - mówi DZIENNIKOWI specjalista od wizerunku politycznego Sławomir Olejniczak. Dlaczego tak się dzieje? "Wszystkie partie starają się na listach wyborczych pokazywać wyłącznie znane twarze. To są pomysły rodem z konkursu piękności, a nie kompetencji" - tłumaczy.