Gdy sędzia szuka prawa w komputerze
26 listopada 2010 Na sali rozpraw od czasów antycznych rządzi prosta zasada – iura novit
curia, czyli sąd zna prawo – nie trzeba więc co do tego przeprowadzać
postępowania dowodowego. Z założenia sędzia jest najwyższym biegłym w
prawie. Niestety dziś, idąc do sądu, każdy z nas musi brać sprawy w
swoje ręce i liczyć się z tym, że będzie musiał udowadniać nie tylko
fakty, ale także to, jakie prawo obowiązuje - pisze Andrzej Jankowski