Polska ofensywa w Gruzji
26 maja 2008Gruzja ma swoje historyczne terytorium, które jest niepodzielne i nikt pod żadnym pozorem nie może na nie podnosić ręki - mówił wczoraj do narodu gruzińskiego prezydent Lech Kaczyński, przemawiając w czasie parady wojskowej w Tbilisi. Te słowa zapewniły mu gorące przyjęcie w Gruzji i bezprecedensowy gest prezydenta Saakaszwilego, który sam zasiadł za kierownicą rządowej limuzyny i odwiózł polskiego przywódcę na lotnisko - czytamy w DZIENNIKU.