Debata jak wywiad z Putinem
19 maja 2009Pastwienie się nad Tuskiem po debacie ze stoczniowcami jest łatwe. Stopień trudności - porównywalny z komentowaniem dyplomatycznych przewag Anny Fotygi nad Radosławem Sikorskim, czy PR-owskiej sprawności Lecha Kaczyńskiego. Co się stało, że wunderteam Tuska zawalił sprawę? - pyta Piotr Gursztyn